Blog zwinna.com — co tutaj znajdziesz?

 

Siła bez zwinności to tylko masa
Fernando Pessoa

Część z Was może zastanawia się, skąd wzięła się taka nazwa, co ona właściwie znaczy i o czym jest blog. Gdybym miała przytoczyć słownikową definicję, to “zwinny”, to ktoś „mający szybkie, zręczne ruchy”. W branży IT, w której pracuję od 2013 roku jako Project Manager, zwinność oznacza „umiejętność szybkiej reakcji i zdolność do przystosowania się do nowych warunków w odpowiedzi na ciągłe, zaskakujące i nieprzewidywalne zmiany […]”.

Co dla mnie znaczy zwinność

W związku z szybko zmieniającymi się warunkami, rynkami, potrzebami czy okolicznościami oraz koniecznością ciągłego adaptowania się do tych zmian powstał szereg tzw. zwinnych metodyk zarządzania projektami. Punktem wyjścia jest tutaj założenie, że nie możemy, a nawet nie chcemy na wstępie charakteryzować projektu od a do z, ze wszystkimi jego szczegółami. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkie zdarzenia, które mogą mieć miejsce po drodze. Skoro nie możemy przewidzieć, to też nie możemy zaplanować każdy ruch/proces/funkcjonalność ze szczegółami.

Spodobała mi się metafora na temat zwinnego podejścia, którą kiedyś przeczytałam w książce Krystiana Kaczora “Scrum i nie tylko. Teoria i praktyka w metodach Agile“. Porównuje on zwinność do drogi, którą musimy pokonać samochodem w nocy. Wiem, że mam przemieścić się z Krakowa do Warszawy. Znam mniej więcej długość drogi. Wiem, jakimi drogami będę się poruszać, a może nawet, gdzie mogę się spodziewać utrudnień. Niemniej, kiedy już jadę, wystarczy, że światła reflektorów oświetlają kilkadziesiąt metrów drogi przede mną. Nie muszę widzieć całej oświetlonej drogi, by dotrzeć do celu.

W zwinnym podejściu jesteśmy otwarci na zmiany i oczekujemy ich, ponieważ dążymy do budowania produktów, które zaspokoją realne potrzeby klientów. By móc podążać za rynkiem, klientem, czy zmianą, konieczne jest iteracyjne podejście do pracy, ciągłe weryfikowanie, czy kierunek, w którym zmierzamy, jest dobry i to, co robimy, nadal ma sens. Czy takich właśnie wymagań nie odnajdujemy w różnych sferach naszego życia prywatnego? Czy zwinność nie przydaje nam się w wyzwaniach codzienności?

Bloga zwinna.com – obszary tematyczne

Myślę o przestrzeni tego bloga jak o swoim notatniku. Lubię gromadzić wartościowe pomysły i koncepty oraz dzielić się nimi z innymi. Być może to dlatego, że talent Gallupa “Rozwijanie Innych” mam bardzo wysoko ;)? Jestem przekonana, że wiele technik stosowanych w zwinnym zarządzaniu projektami można wykorzystać w różnych obszarach naszego życia. Moje inspiracje i wskazówki, jak to zrobić znajdziecie w sekcji zatytułowanej “Praktycznik”, znajdującej się na stronie danego wpisu.

Blog o zarządzaniu projektami

Kolejnym, dużym obszarem tematycznym, o którym będziecie mogli tutaj poczytać są kompetencje miękkie. To przede wszystkim zagadnienia dotyczące skutecznej komunikacji, budowaniu relacji, motywacji i zaangażowania. Jestem ogromną fanką metody Porozumienie Bez Przemocy (NVC). W mojej opinii jest ona nie tylko skutecznym narzędziem komunikacji, ale również pozwala nam lepiej funkcjonować w relacjach z innymi i z samym sobą. To przekłada się na bardzo wiele innych obszarów, jak chociażby produktywność, czy zaangażowanie.

Trzeci obszarem, który mnie pociąga są interesujące case studies i sylwetki ciekawych i inspirujących osób. Tutaj zapewne do głosu dochodzi moja praktyczna natura. Lubię wiedzieć, jak dany koncept stosuje się w praktyce i jakie wymierne korzyści przynosi. Ciekawi mnie jaką drogę przeszły organizacje lub indywidualne osoby, aby odnieść sukces lub przeciwnie — co się stało, że odniosły porażkę.

Wszystkie wpisy są przyporządkowane do jednej z trzech kategorii. Na ten moment są to: zarządzanie projektami, umiejętności miękkie, case studies.

Wasza informacja zwrotna jest bardzo mile widziana. Dzięki transparentności, inspekcji i adaptacji mogę się rozwijać. Napisz do mnie lub podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzu!

Mam nadzieję, że będzie Wam tutaj ciekawie 🙂